Drożdżówki z serem i kokosem

Kategoria: Pieczywo
dodano

Drożdżówki z serem i kokosem przepis

Piekłam je dwukrotnie, raz za razem, bo tak wszystkim posmakowały, że zanim zdążyłam zrobić zdjęcia by umieścić je na stronie, to już nie było nawet okruszka po drożdżówkach.
Są puszyste, bardzo smaczne, a co mnie osobiście cieszy, smak kokosu nie jest dominujący, powiedziałabym nawet, że słabo wyczuwalny.

Smacznego!


Drożdżówki z serem i kokosem

Składniki:
Na ciasto:

  • 550 g mąki pszennej
  • 14 g suszonych drożdży (lub 25 g świeżych)
  • 7 łyżek cukru
  • 250 ml mleka (krowiego lub kokosowego)
  • 2 jajka
  • 100 g masła (roztapiamy i studzimy)
  • 2 czubate łyżki serka mascarpone
  • 1 szczypta soli

 

Na nadzienie:

 

  • 500 g białego sera półtłustego
  • 1 jajko
  • 3 lub 4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • ziarenka z jednej laski wanilii
  • 1 łyżka mascarpone
  • 1 łyżka mleka kokosowego (użyłam mleko kokosowe z puszki)

 

Na lukier:

 

  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • troszkę gorącej wody

 

Dodatkowo:

 

  • 1 jajko roztrzepane wraz z łyżką mleka - do posmarowania drożdżówek
  • 3 - 4 łyżki wiórek kokosowych (prażymy na suchej patelni na złoty kolor) - do posypania


Drożdżówki z serem i kokosem zdjęcie

Sposób przygotowania:
Ciasto:

W przypadku drożdży suchych:
Do dużej miski wsypujemy mąkę, dodajemy drożdże i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy pozostałe składniki, po czym zagniatamy ciasto do uzyskania jednolitej konsystencji. W razie potrzeby można dodać troszkę więcej mąki. Dalej postępujemy jak w dalszej części przepisu.

W przypadku drożdży świeżych:
Drożdże zasypujemy łyżką cukru, rozgniatamy. Zalewamy połową mleka, zasypujemy ok. 100 g mąki, całość mieszamy i odstawiamy na 15 min. do wyrośnięcia.

Następnie dodajemy pozostałą część cukru i mąki, a także pozostałe mleko. Dodajemy resztę składników i całość zagniatamy do uzyskania jednolitego ciasta. W razie potrzeby można dodać odrobinę więcej mąki.

Ciasto formujemy w kulę, przekładam do natłuszczonej miski, przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na 30 min. do wyrośnięcia.

Masa:

Ser mielimy dwukrotnie, a następnie dodajemy pozostałe składniki i dokładnie wszystko mieszamy.

Przygotowanie drożdżówek:

Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat oprószony mąką i rozwałkowujemy na duży prostokąt. Tak rozwałkowane ciasto smarujemy serowym nadzieniem, po czym składamy na trzy części (tak jak na zdjęciach). Kroimy na prostokąty o szerokości ok. 6-7 cm (mi wyszło 10 kawałków). Każdy z kawałków układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (aby uzyskać pokazany na zdjęciach kształt należy połowę prostokąta obrócić spodem do góry). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 min. do wyrośnięcia.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180oC.

Wyrośnięte drożdżówki smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok 20-30 min.

Po upieczeniu przygotowujemy lukier, którym smarujemy jeszcze ciepłe drożdżówki. Z wierzchu posypujemy je uprażonym kokosem.


Źródło przepisu: mojepasjekrakow.blogspot.com (tytuł: Drożdżówki kokosowe z serem i wanilią)


Drożdżówki z serem i kokosem kolejne zdjęcie




Jak oceniasz?
Srednia ocena: 5
Liczba głosów: 1


Komentarze:
dtime_Ania napisał(a) dnia 17-08-2016 20:04
Bonea, Twój komentarz mnie nieco zaskoczył, ale chętnie odpiszę. Mianowicie zarzuciłaś mi plagiat, wyraziłaś swoją dezaprobatę i podpisałaś się nickiem. :)Moje stanowisko na Twój komentarz jest następujące - po pierwsze, zawsze gdy korzystam z przepisu gdzieś znalezionego (książka, Internet, magazyn kulinarny etc.) podaję źródło inspiracji, tak też zrobiłam i tym razem. Zakładam zatem, że nie doczytałaś przepisu do końca, a pod nim źródła. Skąd osoba od której ja zaczerpnęłam inspiracje wzięła przepis - nie wiem i nigdy tego nie dochodzę, gdyż byłoby to bezcelowe - zakładam, że każdy na swojej
dtime_Ania napisał(a) dnia 17-08-2016 20:03
stronie umieszcza źródło swoich inspiracji, chyba, że sam jest ich autorem. Co więcej, osoby, które publikują przepisy w sieci zwykle są pasjonatami kulinariów szeroko rozumianych (fotografia, gotowanie samo w sobie, etc.), umieszczają przepisy z pasji i z chęcią, by się nimi podzielić, zatem przepisy się niejednokrotnie powielają. Nie znam Margeritki, nie wiem skąd wzięła przepis (może wymyślił/a go sama, może ze strony z której i ja go zaczerpnęłam, a może ode mnie). Na koniec dodam, że na swojej stronie staram się nie ograniczać do metody "kopiuj -> wklej" i choć w przypadku
dtime_Ania napisał(a) dnia 17-08-2016 20:03
przepisów zaczerpniętych z innych źródeł składniki siłą rzeczy nie raz będą identyczne lub niemal identyczne (wszak jedno jajko, to jedno jajko, a 250 g masła, to... itd.), to sposób przygotowania opisuję swoimi słowami. Zatem moja propozycja brzmi następująco: przeczytaj przepis jeszcze raz, zerknij na źródło inspiracji, wejdź na stronę z której ja zaczerpnęłam przepis o którym mowa, podziękuj autorce, że się nim podzieliła, bo jest naprawdę pyszny i wart wykonania i uśmiechnij się! P.S. Fotografie na niniejszej stronie są mojego autorstwa, przepis wykonałam sama, a rezultat zjadłam
dtime_Ania napisał(a) dnia 17-08-2016 20:03
z najbliższymi. Mniam! Miłego dnia.
Czesio Kolesio napisał(a) dnia 17-08-2016 19:30
Bonea, chcialbym zauwazyc, ze jestes chyba pierwszym hejterem, wiec gratuluje! A teraz przejdzmy do sedna. Strone czytam od dawna, bo sam jestem fanem kulinarii, sa skladniki/proporcje, ktore sie powielaja czesto, bo np. jajka gotowanego na twardo, czy tez herbaty nie jestes w stanie przygotowac inaczej. Nie znam Twojej Margeritki, ale to moze i ona odwalila przepis od autorki? Tak sie nie robi, aby bezpodstawnie oskarzac - zwroc uwage na zrodlo inspiracji.
Bonea napisał(a) dnia 16-08-2016 16:24
Tak sie nie robi odwalilas przepis od Margeritki

Dodaj komentarz

Twoje imię: