Uszka wigilijne

Kategoria: Boże Narodzenie
dodano

Uszka wigilijne przepis

Przepisów na uszka jest chyba tyle, ile tradycji w domach. Ten przepis jest bardzo stary i przekazywany w mojej rodzinie z pokolenia mojej praprababki.
I mimo mojej wielkiej ciekawości kulinarnej i chęci poznawania nowych smaków, akurat w tym przypadku jestem uzależniona od smaku właśnie tych uszek i mało prawdopodobne bym je kiedykolwiek zastąpiła innymi. Polecam spróbować, bo są tego warte :)

Uszka wigilijne

Składniki:
CIASTO:
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 łyżki oleju
  • 2-3 szkl. bardzo ciepłej wody
  • 1 łyżeczka soli

NADZIENIE:
  • 200g suszonych grzybów
  • 2 torebki ryżu
  • 2 duże cebule
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 4-5 ziarenek pieprzu czarnego
  • ziele angielskie (ok. 2 ziarenek)
  • 2 liście laurowe
  • 1,5 - 2 litry bulionu (ew. 2 kostki rosołowe)

Sposób przygotowania:
NADZIENIE:

Grzyby zalać letnią wodą i zostawić na noc do namoczenia.
Następnego dnia odcedzić, dobrze przepłukać i zalać bulionem. Dodać przyprawy i gotować aż będą miękkie. Po ugotowaniu odcedzić, ostudzić i pokroić w drobną kosteczkę. Odstawić.

Ugotować ryż w osolonej wodzie wg wskazówek na opakowaniu. Następnie wsypać do dużej miski i odstawić do ostudzenia.

Cebulę posiekać i zeszklić na patelni na oleju lub maśle na złoty kolor.

Grzyby, ryż i cebulę połączyć ze sobą. Ewentualnie dodać do smaku sól i pieprz ziołowy.
I nadzienie mamy gotowe :)

CIASTO:

Mąkę wsypać do dużej miski, dodać olej, sól i wodę. Zagnieść ciasto. Jeśli jest zbyt twarde można dodać ciepłą wodę, jeśli zbyt klejące dobrze jest je wówczas zagniatać tak długo, aż będzie mniej kleiste, a w przypadku gdy klei się tak, że nie da się zagniatać, wówczas można dodać trochę mąki.

PRZYGOTOWANIE USZEK:

Sposób 1:
Ciasto podzielić na dwie części. Jedną część przykryć pojemnikiem i odstawić*, a drugą część rozwałkować na posypanej mąką stolnicy/blacie na grubość ok.4mm.
Wykrawać koła szklanką lub kieliszkiem. Na środek każdego koła nakładać łyżeczkę nadzienia. Koło z nadzieniem złożyć na pół i skleić brzegi, a następnie dwa skrajne rogi.

Sposób 2:
Podobnie jak w sposobie 1 ciasto podzielić na dwie części. Jedną część przykryć pojemnikiem i odstawić*, a drugą część rozwałkować na posypanej mąką stolnicy/blacie na grubość ok.4mm.
Tak rozwałkowane ciasto pokroić na kwadraty o bokach 6x6cm. Na środek nałożyć łyżeczkę nadzienia. Kwadrat z nadzieniem złożyć tak, by powstał trójkąt. Brzegi skleić ze sobą, a na koniec skleić dwa dolne rogi.

Przygotowane uszka odkładać na czystą ściereczkę i przykryć je drugą ściereczką by nie wyschły przez czas kiedy będziemy kleić kolejne uszka.

*Gdy już zużyjemy całą porcję ciasta korzystamy z tej odłożonej. Dzięki temu nie mamy nadmiaru rozwałkowanego ciasta - pozwala to zapobiec jego wysychaniu i nie potrzebujemy tak wielkiej przestrzeni do rozwałkowania całego ciasta, a jedynie jego połowy.

Gdy skończy się nam nadzienie zabieramy się za gotowanie (jeśli pierwsze skończy się ciasto, a nadzienie jeszcze mamy, wówczas warto dorobić jeszcze trochę ciasta, by wykorzystać całe nadzienie) :

Do gotującej się i osolonej wody dodajemy 4 łyżki oleju i wrzucamy jedną porcję uszek ( w zależności od wielkości garnka - ja wrzucałam ok. 20-25 szt.) i gotujemy od momentu wypłyniecia ok. 5-7min.**

Całą czynność powtarzamy, aż wszystkie będą ugotowane.
Chyba niepotrzebne jest pisanie z czym można je podać ;)




Uszka wigilijne kolejne zdjęcie

Notatki:
**Po ugotowaniu wyławiamy cedzakiem, umieszczamy w dużym sicie i od razu opłukujemy zimnym, niezbyt silnym strumieniem wody.

Jeżeli uszka zamierzamy podać zaraz po ugotowaniu, to z opłukiwania można zrezygnować i wykładać uszka od razu na talerz. Jeśli jednak przygotowujemy uszka wcześniej - a ja tak robię niemal zawsze - i chcemy je zamrozić, to konieczne jest ich opłukanie. Gdy już je opłuczemy dobrze jest je polać odrobiną oleju. Po ostygnięciu umieszczamy je w plastykowych pojemnikach i wkładamy do zamrażarki.

Zamrożone uszka wyjmujemy z chłodziarki dzień przed podaniem i odstawiamy. Następnego dnia delikatnie wyjmujemy z pudełka tyle uszek ile potrzebujemy (pozostałe można przechowywać w lodówce max. 2 dni). Można je włożyć do barszczu pod koniec gotowania i podgotować 2 min., lecz nie dłużej lub zagotować w wodzie (nie gotować, a jedynie zagotować).






Jak oceniasz?
Srednia ocena: 4
Liczba głosów: 1


Komentarze:

Dodaj komentarz

Twoje imię: